Pakujemy torbę do szpitala

Odwieczny problem kobiet w ciąży „co zabrać do szpitala”? Sama pierwszą torbę pakowałam z listą z internetu.Jak wyszło? Oj duży bagaż był,duży. Jakbym na dobre wczasy jechała. Jak tym razem przygotowuje się do porodu?

Tym razem szpital ustalił listę. Dostałam taką na wizycie podczas KTG od położnej. Jest stworzona minimalnie i czytelnie. Zawiera trzy podpunkty co należy zabrać na porodówkę,co na salę po porodzie dla siebie i co dla maluszka.Lista nie przekracza po kilka rzeczy na punkt. Myślę,że jest to bardzo fajne ze strony szpitala,że jasno oznaczyli co trzeba mieć,a co zapewniają. Tak więc pakuje dwie torby,niewielkie. Jedna na porodówkę,a druga na oddział dla mnie i malutkiej.
Podzielę się z wami tą listą,być może wam również taka minimalistyczna się przyda. Aktualnie jest u nas 38 tydzień ciąży,ale torbę spakowałam już trzy tygodnie temu. Dzisiaj utwierdziłam się w tym,że muszę mieć już spakowaną na tip top. Zapisujące się skurcze na KTG,które odczuwam już od tygodnia  potwierdzają to,że nasza księżna chce wyjść wcześniej do nas. Podejrzewam,że to zasługa wiecznie rozdartej Oli i siostra nie może się już doczekać poznać jej osobiście 🙂

Lista rzeczy na porodówkę:
-dokumenty
-oryginalny wynik grupy krwi
-karta przebiegu ciąży
-karty informacyjne leczenia szpitalnego również z poprzedniej ciąży
-termometr
-klapki
-podkłady poporodowe
-pampersy
-ręcznik
-woda
Lista rzeczy na oddział:
-wkładki laktacyjne
-chusteczki nawilżane
-ręcznik jednorazowy
-sztućce,kubek
-biustonosz
-majtki jednorazowe
-koszula do karmienia
-szlafrok
-ciapy pod prysznic

Tyle.Dla dziecka nie muszę mieć ubranek,bo dają w szpitalu.Nasze mogły by do nas nie wrócić jak to położna powiedziała. Resztę rzeczy zawsze może dowieźć mąż,mama.
A wasze torby spakowane? Różnią się od mojej listy?

MamaOleńki

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *