Jak mi poszło z planowaniem listopada+planowanie grudnia


Jak mogliście zauważyć po tym wpisie zaczęłam przygodę z bullet journal. Zaczęłam mianowicie właśnie od listopada. Nie chciałam czekać do Nowego Roku. W takim notowaniu,planowaniu samemu nie stoi nic na przeszkodzie żebyście zaczęli od dzisiaj! Nie zważając na to kiedy to „dzisiaj” występuję.

Oglądałam bardzo dużo pomysłów,wzorów,zdjęć innych.Zastanawiałam się jak ma wyglądać ten mój.Co ma zawierać. Co się sprawdziło ,a co nie? Dzisiaj wam przedstawię.

Planowane wpisy oraz daty ich publikacji
Niestety u mnie się to nie sprawdziło.To znaczy nie do końca. Opublikowałam połowę wpisów zaplanowanych,dodatkowo napisałam kilka z poza listy. Daty publikacji w ogóle się u mnie nie sprawdziły,nie stosowałam się do nich.Dodawałam kolejne wpisy kiedy po prostu miałam je napisane lub musiał się jakiś pojawić ze względów umownych.

Cele na cały miesiąc
Zapisałam sobie swoje cele do zrealizowania w ciągu miesiąca.Niestety nie wyrobiłam się z wszystkim co sobie zaplanowałam,lecz w większej liczbie mi się udało.Myślę,że jest to fajna motywacja oraz „przypominacz” co masz jeszcze do wykonania.Tyle miałam tak naprawdę z dodatkowych zapisków oprócz kalendarza miesięcznego.Jak to się okazało w późniejszym czasie dodatkowo musiałam kilka list dokleić. Mianowicie bardzo przydał mi się planowany jadłospis na każdy dzień. Nie planowałam jednak śniadania, II śniadania itd. Tylko obiady oraz podwieczorki. Planowałam to co daje mi największą zagadkę każdego dnia.
Następną listą doklejoną do listopada zostały wydatki oraz przychody.Niestety muszę zacząć bardziej zwracać na to uwagę,bo nie zawsze wydatki idą w parze z przychodami. A trzeba to jakoś pogodzić. Bardzo ta lista mi się przydała i właśnie w następnym miesiącu już zaplanowałam miejsce dla tej tabelki.
Podoba mi się mianowicie to,że możemy dodać sobie to co chcemy i co nam się przydaje.Nie znajdziemy tego w zwykłych kalendarzach. W plannerach za miliony monet również nie zawsze mają to co akurat nam podpasuje. Dlatego niewielkim kosztem można stworzyć swój własny.

Co zawierać będzie Grudniowy czas?
Okładkę,której tworzenie daje mi naprawdę dużo radości i oderwania się od niepotrzebnych myśli.
Mini kalendarz na cały miesiąc z zaznaczonymi ważnymi datami dla mnie.
Kalendarz miesięczny,plan wydatków i przychodów.Jadłospis obiadowy. Cele na miesiąc.
Przeczytane książki- i  tutaj złożyłam razem dwa miesiące Listopad i Grudzień wpisując poszczególne książki.


MamaOleńki

2 Komentarzy / Ocen

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *