Mata edukacyjna BabySenses

Pamiętacie wpisy o wyprawce? O ten właśnie? Minęło nam  już 3 miesiące od kiedy jest z nami Martynka. Mamy więc już trochę do opowiedzenia o tej macie. Tak,przy takim maluszku mata już zaczyna się przydawać.

Mata jest przede wszystkim kontrastowa co pozwala maluszkom ćwiczyć wzrok. Przyciąga ich uwagę i mogą patrzeć z zaciekawieniem na nią.Pamiętam jak jeszcze będąc w szpitalu mąż przywiózł mi poduszkę białą w granatowe kropki. Wiecie jakie było moje zdziwienie kiedy Martynka już wtedy wpatrywała się w nią. Fakt,że musiała być bardzo blisko. Wiedziałam wtedy,że mata ją zainteresuje.
Chociaż przy Oli też byłam tego pewna,a mata była w kącie. Tu jednak sprawdziły się moje przypuszczenia i pomaga nam ona w codzienności.
Bardzo często odpinam również pałąki i stawiam je np. w łóżeczku albo na łóżku. Nie zawsze mam gdzie i jak rozłożyć całą matę. Bardzo dużym plusem jest to,że mata jest gruba,więc śmiało można ją położyć na podłodze. Ma większą amortyzację również przy obrotach dziecka. Właśnie u nas się pojawia z brzuszka na plecy. Spokojnie mogę też kłaść Martynkę na brzuszku ponieważ nie krzyczy.Ma wiele ciekawych wzorów do oglądania nie tylko na pałąku.
Spód podszyty jest materiałem,żeby się nie ślizgała. Chyba to flizelina,lecz nie chce was wprowadzać w błąd. Kolory są super dobrane i nie ma wielkiego misz masz z kolorów.


Matę znajdziecie TU w cenie 349 zł

Wpis powstał przy współpracy z marką BabySenses

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *