Ma dopiero czy aż 5 lat?!

Oczekiwania rodziców wobec dzieci rosną wraz z ich wiekiem. Czasami mamy wrażenie,że już są tak duże jako 5-latki.Lecz czasem są w naszych oczach jeszcze takimi maluszkami. Jak to w końcu jest?

Mając 5-latkę w domu ostatnio się nad tym głęboko zastanawiałam. Traktuje ją często jako już taką dużą dziewczynkę. Wymagam od niej rzeczy,które wydaje mi się,że już powinna wiedzieć i potrafić. Bardzo często się na nią złoszczę widząc,że się nie słucha i nie posprząta po sobie zabawek czy talerza do zlewu. Przecież jest duża,dużo też rozumie. Wie jak sprzątać czy coś pomóc. Czy tak powinno być?
Nie raz też usiądę i myślę sobie niby duża ,a wraz taka mała. Moja mała dziewczynka, na którą krzyknę,a potem mam wyrzuty sumienia. Z którą często mam sprzeczki jako rodzic z dzieckiem,a potem mi się robi jej po prostu szkoda. Złoszczę się wtedy na siebie jak Ja mogłam się tak zachowywać.
Za dużo od niej może wymagam przecież to jeszcze małe dziecko.Tak,jest małym,jeszcze mało wiedzącym dzieckiem. Chociaż chcę,żeby była zaradna to potrzebuje jeszcze wiele czasu,żeby się wszystkiego nauczyć.
Dzieci całe życie szukają w rodzicach oparcia,nie mowa tu o wsparciu materialnym lecz o doradzaniu,wyrażaniu swojego zdania,po prostu dużo będą się nas jeszcze radzić. Wiem tez,że i jeszcze wiele przed nami nerwów,tłumaczenia i zdobywania tej wiedzy.

Jak postrzegam moje dziecko teraz?
Jako dziewczynkę,która dużo potrafi,dużo rozumie,lecz jest tylko dzieckiem i czasem robi na złość. Kiedy widzi,że jest gorszy dzień dla mnie,czy po prostu przesadza w zachowaniu przychodzi i przeprosi. Są również momenty kiedy ona się musi wyszaleć i wykrzyczeć. Musi wygonić z siebie te emocje, jak każdy z nas.

A ty jak postrzegasz swoje dziecko?

MamaOlenki

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *