Błąd popełniany przez wiele kobiet… przeze mnie również

Jesteś samodzielna, na każdym kroku sama wszystko ogarniasz najlepiej. Sobota godzina 10 a ty już masz zakupy zrobione,podłogi pomyte,kurze pościerane.Pranie schnie,a obiad stoi na kuchence? Tak super,masz super organizację czasu.Tylko czy czasem nie warto odpuścić?

Ja nie jestem perfekcyjna,wiele razy u mnie przewija się bałagan zwany zabawki,ubrania i nieodłożone rzeczy na miejsce. Lecz od kiedy jestem w drugiej ciąży czułam się wyśmienicie. Każdy kto się mnie pytał „I jak się czujesz” odpowiadałam „Świetnie”. Niestety do czasu. Właściwie do teraz. Wkroczyliśmy w 8 miesiąc dokładnie prawie 34 tydzień ciąży. A Ja? Jestem na ostatkach sił.
Niestety mój mąż nie pracuje w naszym mieście tylko poza granicami kraju. Moja mama pracuje, teściowa również i wiecie co? Odpuszczam. Już w tym momencie kiedy śpię góra po 3 godziny,kiedy każda zjedzona rzecz odbija się na moim żołądku i bólach brzucha.Odpuszczam.
Teraz dam się wykazać innym. Mąż wraca wcześniej i przejmuje stery tego całego ogarniania. Jest w tym dobry,jak sprząta to wysprząta na błysk.Niestety najczęściej po prostu tego nie robi,bo Ja go wyręczałam. Obiady gotuje bardzo dobre,gdzie też nie bardzo garną się do kuchni,bo…Byłam tam Ja.

Mój organizm domaga się odpoczynku,zwolnienia tempa. Nie mówię o całodniowym leżeniu w łóżku i wydawaniu rozkazów,lecz o podziale obowiązków.

Bardzo dużo czasu spędzamy popołudniami poza domem ze względu na Oli rehabilitacje. Są dni kiedy ma zajęć po 3 godziny. Faktem jest,że Ja tam siedzę i czekam,ale wyobrażasz sobie jaka to już jest dla mnie męczarnia? Z każdym ruchem małego człowieczka mam wrażenie,że przebije mi brzuch bokiem. Nie mogę sobie znaleźć miejsca więc mnie męczą już takie wyprawy.

Dlatego kobietki odpuśćcie czasem i dajcie się wykazać innym zwłaszcza jeżeli chodzi o wasze zdrowie i wyczerpane baterie.

MamaOleńki

Dodaj komentarz / ocenę

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *